Archiwum / Rok: 2009. Miesiąc: Luty.
| tylko my znamy motyw | 2009-02-27 | 21:36:32 |

jakos wszystko powolutku sie uklada.nic z niczego nie wynika w sumie.ale ostatnio jest dobrze;)) zauwazylam,iz czasami czyjes zachowanie nam przeszkadza,irytyje nas ktos jednak z pewnych wzgledow jestesmy zli tylko przez chwile.mamy z ta osoba wiele wspolnego i mimo zlych dni,wiemy ze warto na niektore rzeczy przymknac oko,bo znamy ta osobe i wiemy,ze beda i wspaniale dni.mamy za nia wiele wspolnego.inni dziwia sie,ale my wiemy swoje.tylko my znamy motywy postepowania naszych przyjaciol. skomentuj | (0)
| zly stan | 2009-02-20 | 21:50:17 |

czasami bywam samotna.bywam.nawet lubie ta samotnosc.wresz sie nia delektuje.ale sa chwile,gdy jest mi zle.boje sie,bez powodu,jestem pelna strachu,czuje niedosyt.mam przyjaciol,znajomych spotykam sie z nimi.i to mam prawdziwych przyjaciol.dwie osoby,na ktorych moge polegac zawsze.jednak,gdzies tam wewnatrz jestem sama.mimo wszystko cos jest chyba nie tak.musze cos z soba zrobic,bo zwariuje.czuje sie jak nie z tego swiata,jakbym byla tam,gdzie nie powinnam.gdzie nie pasuje. moj dawny przyjacielu.znowu...moze bedzie dobrze skomentuj | (0)
| falsz | 2009-02-18 | 19:30:23 |

widze,ze u mnie w klasie coraz bardziej sie pierdoli.jakies pomowienia,falszywe zagrania.a niby taka fajna grupa miala byc.taaa z czasem bedzie gorzej.czuje to.a szkoda,nawet bardzo.nie wiem po co to wszystko.podzialy,obgadywanie za plecami siebie nawzajem.to takie zalosne.w sumie ich sprawa niech sie obgaduja.moga nawet robic to wobec mnie.i tak cala sytuacja jest idiotyczna,ta kl.sie robi idiotyczna.mowie o plci zenskiej.one sa niemozliwe.wole sie kolegowac z facetami,przy nich czuje sie najlepiej,zawsze mam o czym z nimi pogadac chocby o bzdetach niewaznych.a z taka laska z mojej kl.pogdam,a potem i tak wiedza wszyscy,zaczyna sie obgadywanie itp.i po co mi to?moze i jestem dziwna,ale dobrze mi z tym.i nie bede sie wdawac w niepotrzebne sprawy,niemajace sensu.nie bawia mnie juz wojny z dziewczynami niczym w podstawowce.strata czasu i energii.odcinam sie od tego,niech mysla,co chca. skomentuj | (1)
| uplywa czas | 2009-02-13 | 19:32:09 |

wszystko moze skonczyc sie tak szybko,nawet nie spodziewamy sie,jak nagle.smierc czeka na kazdego.kiedys sie balam teraz juz mniej.potrafilam rozplakac sie,gdy pomyslalam,ze przyjdzie taki dzien,kiedy mnie nie bedzie.nie bede nic czula.nie bede nawet tego swiadoma.tak mysle.czasami zastanawiam sie po co to wszystko?nie jestem z tych,ktorzy wierza w zycie posmiertne.czy ja w ogole w cos wierze?"aaa mowisz mi,jestes plytki nie wierzysz w nic...nie,nie..."nic na to nie poradze,iz stracilam prawie calkowicie wiare.ale jest mi z tym dobrze.ludzie umieraja,czasami tak niespodziewanie.bywa,ze nie zdazymy powiedziec komus czegos waznego.chocby paru slow,wiec nie bede odkladac juz waznych dla mnie spraw na pozniej,nie warto.czas biegnie i jest go tak malo.ktos umiera albo poprostu wyjezdza,odchodzi,a my tracimy szanse na cos wspanialego.nie chce niczego zalowac. wlasnie przyszlo mi na mysl czego zaluje.wielu rzeczy,ale jedna z nich jest wpaniala kiedys przyjazn.stracilam ja dobrowolnie.wiedzialam,ze ja trace.ale nie zrobilam nic,by cos naprawic,chociaz sie dalo.teraz nie da sie tego odbudowac.zaczelam zalowac dopiero po jakims czasie,kiedy zrozumialam,co mialam,a czego juz moze miec nie bede.i jak teraz mogloby byc dobrze.zaluje.lecz nie rozpaczam.tylko,ze nie chce niczego zalowac.to bylo niepotrzebne. byl moim przyjacielem a co do kolegi mojego,o ktorym pisalam we wczesniejszych wpisac to co moge powiedziec??nic.chce tylko znajomosci nic wiecej.i juz mam sprawe jasna,wiem czego chce w zwiazku z nim. skomentuj | (0)
| oj,oj | 2009-02-01 | 21:11:58 |
jedno moge powidziec-ten czlowiek mnie bawi.napisalabym cos o tym,ale pewnie bede sie powtarzala. nie mam sil na szkole.a czym to jestem zmeczona??szybka odpowiedz-niczym.chyba mysla o powrocie jedynie. skomentuj | (0)
« wróć
|